środa, 6 marca 2013

Odcinek 26 !

* * *Karolina* * *
Po chwili w drzwiach zobaczyliśmy wysoką blondynkę po czterdziestce, gdy nas ujrzała uśmiechnęła się ciepło.
-Dzień Dobry, jestem Karolina- podałam rękę
-Miło mi, Simone - odwzajemniła gest
- No więc, cieszę się że się poznałyście, a teraz wejdźmy już do tego domu !- pospieszał nas Bill
-A co ci się tak spieszy?- spytała kobieta
-Nie śpieszy mi się wcale, tylko nie chcę żebyście się ugotowały w tym słońcu
-Oj tam, nie przesadzaj, najwyżej popracuję trochę nad opalenizną - podeszłam do Czarnego i pocałowałam jego nosek
-Ty i tak nie musisz nic poprawiać, w każdej postaci jesteś piękna
-No dobrze kochani, wchodźcie już bo w środku czeka na was już ciasto
-Czy ja dobrze usłyszałem słowo "ciasto"? - spytał Bill z bananem na twarzy
-Haha, tak synku, dobrze usłyszałeś, chodźcie
Weszliśmy do środka, pierwsze co zauważyłam to wiszące nad kominkiem ogromne zdjęcie bliźniaków razem z ich mamą, Bill widząc moją fascynację objął mnie od tyłu i pocałował w policzek.
-Dzieciaki siadajcie do stołu, nałożę wam ciasta - zawołała nas pani Simone
-No nareszcie !- podskoczył uradowany Bill
-Kochanie zachowuj się ! - zwróciłam mu uwagę
Gdy jedliśmy pyszny sernik z przepisu pani Simone zadzwonił dzwonek do drzwi, Czarny od razu ruszył się z miejsca i udał się w stronę drzwi. Po minucie usłyszałam znajome mi głosy. Podbiegłam do Patrycji i Toma żeby ich uściskać, ale zauważyłam że jest tam jeszcze jedna osoba, a mianowicie moja kumpela z dawnych lat Wiktoria. Kiedy ją zobaczyłam rzuciłam się jej na szyję. Przyjaźniłyśmy się jeszcze jak bawiłyśmy się w piaskownicy, ale niestety musiała się przeprowadzić do innego miasta, utrzymywałyśmy ze sobą kontakt tylko przez internet. Jednak zastanawiało mnie jedno. Skąd Tom i Pati ją znali? Spytałam się ich oboje, Patrycja powiedziała że przeglądała moje stare zdjęcia i postanowiła że poszuka Wikę i tak się stało że znalazła ją niedaleko mojego miasta, gdy usłyszała że jestem w Niemczech od razu pakowała się i pojechała z Pati i Warkoczem. Wszyscy usiedliśmy na kanapie i zaczęliśmy rozmawiać o różnych rzeczach. Po kilku godzinach wyszliśmy z domu pani Simone i pojechaliśmy w niewiadomym mi kierunku.
Zatrzymaliśmy się przed dużym brązowym domem, bardzo podobnym do Simone ale ten był nieco większy, Bill wyszedł z auta i wziął ze sobą nasze bagaże, oczywiście jeszcze miałam gips, ale za niedługo mają mi go ściągnąć więc będzie dobrze przez jakiś czas.
-Chodź skarbie, nie będziesz przecież tu ciągle stać - pociągnął mnie za rękę i weszliśmy do domu, był piękny tak jak na zewnątrz. Poszłam na górę razem z moim chłopakiem i weszliśmy do pokoju w którym było duże dwuosobowe, telewizor i wejście na taras, Czarny rozpakował nas i podszedł do mnie. Gdy spojrzałam na niego wpił się w moje usta położył na łożku nie przestając całować
-Bill, przestań - powiedziałam kończąc pocałunek - znowu próbujesz to zrobić?
-Przepraszam kochanie, ale tak się cieszę że wreszcie możemy te wakacje spędzić razem, że nie mogłem się oprzeć twoim ustom, kocham cię i nigdy bym nie zrobił czegoś wbrew twojej woli - przytuliłam się do niego i zaczęliśmy oglądać telewizję. Po paru godzinach zasnęliśmy wtuleni w siebie.
CDN......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz