Obudziłam się o godzinie 7.30 byłyśmy już na miejscu , wyszłyśmy z autokaru i wzięłyśmy nasze bagaże i poszłyśmy do naszego pokoju , rozpakowałam się poszłam się przebrać w strój kąpielowy i poszłyśmy na plażę. Mama z ciocią poszły się opalać a ja poszłam z materacem do morza i relaksowałam się . Po dwóch godzinach wyszłam z wody i zaczęłam się opalać po pewnym czasie zasnęłam . Nagle poczułam jak ktoś się potyka o moje nogi , wyrwałam się ze snu i sprawdziłam kto to taki ale słońce mi to utrudniało.
-Nic ci nie jest ? - powiedziałam po polsku
-Nie , wszystko w porządku - odpowiedział także po polsku
-Pomóc ci wstać
-Nie trzeba
Kiedy słońce przestało mnie razić mogłam zobaczyć osobę która się potknęła o moje nogi. Kiedy ujrzałam ją to oniemiałam , przede mną stał Bill Kaulitz z Tokio Hotel , myślałam że to sen i za chwilę się obudzę i będę nadal leżeć na kocu , jednak to nie był sen. Nie wiedziałam co powiedzieć , przede mną stał mój idol , wokalista mojego ulubionego zespołu , ale po pewnym czasie odzyskałam język.
-Jestem Karolina
-Bill
-Przepraszam że cię o to zapytam , ale co taka gwiazda jak ty robi w takim kraju jak Chorwacja?
-Szczerze? Chciałem trochę odpocząć od paparazzi i się zrelaksować , jak widzę że mnie i mój zespół znasz?
-Tak , jestem waszą fanką , a właściwie to skąd ty znasz język polski?
-Moja babcia jest z Polski , jak mama z Gordonem wyjeżdżali gdzieś to przywozili mnie i Toma do babci i ona nas nauczyła polskiego
-To fajnie , dobrze że tu kogoś poznałam bo wiesz inny kraj ciężko się z kimś porozumieć
-Doskonale cię rozumiem , kiedyś na wakacjach nie umiałem się z nikim porozumieć bo umiałem tylko język niemiecki , a tam mówiono tylko po hiszpańsku , więc nie dało się z nikim porozumieć
-A gdzie jest Tom?
-A Tom , jak to Tom na pewno się gdzieś szlaja
Na tą odpowiedź zaśmiałam się pod nosem
-Chciałabyś się ze mną wybrać na lody teraz?
-Jasne tylko wezmę pieniądze i powiem mamie gdzie będę
-Ok , zaczekam
Poszłam do mamy po kasę i wybrałam się z Billem na lody do pobliskiej budki. Ja wybrałam sobie truskawkowe , a Bill waniliowe.
-A tak w ogóle to ile masz lat? - zapytał Bill , a mnie totalnie zamurowało nie wiedziałam czy mam mu powiedzieć prawdę czy skłamać , no ale trudno raz się żyje.
-16 - odpowiedziałam z nieśmiałym uśmiechem
-Serio? - Jego chyba to zdziwiło.
-Tak , a co myślałeś że mam jakieś 20 lat ?
-No na tyle wyglądasz , nie wiedziałem że jesteś aż taka młoda - na jego ustach pojawił się promienny uśmiech , a mi od razu ulżyło.
-Nie przeszkadza ci że zadajesz się z taką smarkulą jak ja?
-Nie , sam byłem kiedyś młody i też zadawałem się z starszymi dziewczynami
Porozmawialiśmy jeszcze z godzinkę aż moja mama mnie znalazła i oznajmiła że się zbieramy już do hotelu.
-Ja już muszę lecieć
-Poczekaj , odprowadzę cię
-Nie trzeba , nie chcę ci marnować wakacji
-Nie marnujesz , wręcz przeciwnie dobrze że na ciebie wpadłem
-No dobrze skoro chcesz to możemy iść
Szliśmy w stronę hotelu w którym przebywałam , kiedy znaleźliśmy się przed wejściem nie wiedziałam jak mam się pożegnać z Billem , ale on mi to ułatwił bo mnie przytulił i pocałował w policzek , a ja od razu się zarumieniłam , Bill to chyba zauważył i wyszczerzył swoje białe równe ząbki
-Zobaczymy się jutro? - zapytał
-Jasne , jakby co to mój pokój to 33
-Ok , do zobaczenia jutro
-Ok , pa ! - uśmiechnęłam się , poszłam w stronę mojego pokoju i od razu wzięłam prysznic i udałam się z mamą i ciocią na kolację. Kiedy wróciłam z posiłku położyłam się na łóżku i myślałam o Billu , znam go jeden dzień a myślę jakbyśmy znali się już parę dobrych lat , jest na prawdę miłym i zabawnym chłopakiem , nawet nie wiem kiedy zdążyłam zasnąć , nie mogłam się doczekać jutrzejszego dnia który spędzę z Billem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz