* * *Karolina* * *
Leżałam na łóżku z Pati i płakałam , nie mogłam w to uwierzyć że chłopaki wyjeżdżają na tak długo , przyjaciółka ciągle mnie pocieszała , ale to nic nie dało nie mogłam powstrzymać łez. Nagle coś mi się przypomniało , spojrzałam na wyświetlacz komórki , była 3.37 a bliźniacy mieli wyjechać o 4.
-Pati ubieraj buty i idziemy
-Gdzie ty chcesz iść o tej porze kobieto ?!
-No jak to gdzie ? Muszę się przecież pożegnać z Billem , a ty z Tomem co nie ?
-A to co innego , już się zbieram - wyszłyśmy z mojego mieszkania i udałyśmy się w stronę domu Billa i Toma
Po 10 minutach byłyśmy już na miejscu , czekałyśmy na nich , po chwili poczułam na swoim ramieniu czyjąś rękę , odwróciłam się i zobaczyłam Georga
-Yyy... Cześć , czekacie tu na kogoś? - zapytał lekko zdziwiony
-Cześć , tak czekamy na..... - nie skończyłyśmy bo z domu wyszli bliźniacy ze swoimi bagażami , gdy nas zobaczyli rzucili wszystko , podbiegli do nas i przytulili
* * *Bill* * *
Wychodziliśmy właśnie z bratem przed dom i zobaczyliśmy nasze dziewczyny , od razu wszystko zostawiliśmy i podbiegliśmy do nich i je przytuliliśmy
-Co wy tu robicie? Powinniście teraz spać
-Myślałeś że wyjedziecie bez pożegnania? O nie , nie tak dobrze kochany - powiedziała Karolina i pocałowała mnie w usta
* * *Tom* * *
-Nie musiałaś przychodzić , mogłaś sobie jeszcze pospać
-Wiem , ale nie mogłam tak bez pożegnania , jeszcze bardziej bym za tobą tęskniła - pocałowała mnie w nosek i przytuliła
-Dziękuję ci !
-Za co?
-Za to że jesteś , że się o mnie troszczysz. Kocham Cię ! - przytuliłem ją mocno , po chwili usłyszałem ciche łkanie , od razu wiedziałem że to Pati
-Ej księżniczko , nie płacz już przecież będziemy do siebie dzwonić przecież - gładziłem ręką po jej plecach
-Wiem , ale to nie to samo , kocham cię Tom i zawsze będę ! - pocałowała mnie , a ja odwzajemniłem pocałunek
* * *Karolina* * *
-Już nie płacz myszko , będzie dobrze - nie mogłam przestać płakać , Bill ciągle mnie pocieszał , ale to nic nie dawało
-No wiem , ale nie wytrzymam bez ciebie tak długo , a jak tam sobie jakąś laskę znajdziesz? Zapomnisz o mnie tak po prostu.. - nie skończyłam bo Bill mi przerwał całując mnie w usta. Gdy skończył popatrzył mi głęboko w oczy
-Słonko ! Już nigdy więcej mi czegoś takiego nie mów proszę , jesteś dla mnie najważniejsza , kocham cię ponad życie , nigdy cię nie opuszczę , nigdy . Kocham Cię myszko moja !
-Ja ciebie też skarbie ! - przytuliłam najmocniej jak mogłam. Wszedł do czarnego vana i odjechał razem z Tomem
* * *Patrycja* * *
Szłam do domu płacząc , nie umiałam przestać , tak bardzo za nim tęskniłam. Byłam już w swoim domu i poszłam spać , za parę godzin było rozpoczęcie szkoły więc postanowiłam że się wyśpię.
* * *Karolina* * *
Wstałam o 7 , a w szkole miałyśmy się zjawić na 8.35 , więc postanowiłam się powoli ubierać , włożyłam czarne jeansy , białą koszulę , czarną marynarkę , a na nogi włożyłam czarne martensy , zjadłam śniadanie i wyszłam po drodze spotkałam Pati i poszłyśmy razem. Kiedy weszłyśmy do szkoły ujrzałyśmy dużo osób ubranych na czarno , niektórzy w stylu emo albo punk , byłam taka sama , pomyślałam że będę się tu dobrze czuć. Po przemowie dyrektora poszłam z Pati do naszej klasy , poznałyśmy wychowawczynią , była na prawdę bardzo fajna , ludzie z klasy też na prawdę byli spoko , dziewczyny miały nawet te same zainteresowania co my.
Wróciłam do domu i weszłam od razu na komputer i włączyłam skypa , Bill był akurat dostępny więc do niego "zadzwoniłam"
-Hej myszko - powiedział uradowany
-Hej skarbie - byłam szczęśliwa że mogę go zobaczyć chociaż na ekranie
-Jak tam rozpoczęcie?
-Świetnie , wszyscy tutaj są bardzo mili , mamy te same zainteresowania i dzisiaj jeszcze się wybieram z klasą na miasto
-To wspaniale , bardzo się cieszę , już za tobą tęsknię kochanie
-Ja za tobą też misiu - jeszcze z godzinę pogadaliśmy i skończyliśmy , wyłączyłam kompa i poszłam się przebrać. Zadzwoniłam po Patrycję i wyszłyśmy z klasą na miasto. Po paru godzinach wróciłam do domu , wzięłam prysznic , założyłam piżamę i poszłam spać.
CDN........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz