* * *Patrycja* * *
Bardzo tęskniłam za Tomem , codziennie do mnie dzwonił , gadaliśmy przez skypa , ale to nie było to samo , tak samo było z Karo , ona też nie mogła znieść tej rozłąki . Minęło już pół roku , jeszcze 3 miesiące do ich przyjazdu , bardzo się cieszyłam że za niedługo się zobaczymy , że będę mogła się przytulić do mojego Tomasza poczuć jego słodkich warg , wytrzymam jeszcze ale czy do końca ich trasy tego nie wiem , pożyjemy zobaczymy.
* * *Bill* * *
-David ile jeszcze mamy szukać , przecież nie ma w ogóle takiej szkoły
-Jest , przecież na pewno jest jakaś , szukajcie dalej
-Szczerze w to wątpię , ale dobra będziemy dalej szukać - nasz menadżer się dowiedział że w Europie jest szkoła w której podobno jest tam bardzo dużo naszych fanów , myślałem że sobie żarty robi , ale niestety musieliśmy szukać
* * *Tom* * *
Przez parę godzin nic nie znalazłem , aż natrafiłem na jedną z szkół w Polsce , było to liceum , podobno uczniowie to byli emo i punki. Przejrzałem jeszcze trochę aż natknąłem się na galerię szkoły , pomyślałem że zobaczę jak wyglądają tutejsze dzieciaki. Przeglądałem wszystkie klasy aż zostały już tylko mi pierwsze i drugie. Myślałem że mam omamy , na ostatnim zdjęciu widziałem Patrycję, a na jednym Karolinę.
-Chłopaki chodźcie tu szybko - Bill i David szybko przyszli
-Co? Znalazłeś jakąś szkołę - spytał Jost
-Chyba tak i patrzcie kto do niej chodzi - wskazałem na zdjęcie a Billowi oczy wyszły z orbit
-Czy ja kurwa śnie czy widzę moją dziewczynę?
-Bill wyrażaj się - zwróciłem mu uwagę - Sam jestem zdziwiony , ale Patrycja mi kiedyś wspominała że ludzie w szkole są tacy jak one , czyli mają podobne zainteresowania
-To co? Kończymy poszukiwania , dzwonimy do tej szkoły i załatwimy tym dzieciakom zajebisty koncert jakiego jeszcze nie widzieli!
Zadzwoniliśmy do szkoły , dyrektor był tak miły że zgodził się na koncert w jego liceum.
-I jak? - spytał Bill
-Zgodził się , termin mamy na 13 maja więc od razu po zakończeniu trasy - odpowiedziałem uradowany
-Czekaj , czekaj 13 maja ? Przecież wtedy są urodziny Karoliny!
-O widzisz? Będzie miała taki mały prezent od nas - klasnął w ręce David i poszedł przekazać nowinę reszcie zespołu
* * *Bill* * *
Byłem bardzo szczęśliwy że akurat trafiliśmy na szkołę naszych dziewczyn , jeszcze nigdy nie zagraliśmy koncertu w szkole więc to będzie na pewno wielkie przeżycie , zadzwoniłem jeszcze do Karoliny ale nie mówiłem jej jeszcze o naszej wizycie , niech to będzie nasza niespodzianka na jej 17-ste urodziny.
* * *Karolina* * *
Przez te parę miesięcy chodziłam z klasą na wycieczki albo siedziałam w szkole i się uczyłam , mimo że było ciężko to miałam tam jakieś dobre oceny , chociaż sama się sobie dziwię bo nigdy nie miałam dobrze z nauką , ledwie co zdałam do liceum. Z Billem już rzadziej się kontaktowaliśmy , chyba tylko raz w tygodniu bardzo za nim tęskniłam , ale powiedział że za niedługo przyjedzie więc mnie trochę uspokoił. Podobno w szkole ma być jakaś impreza , ale nam nie powiedzieli kiedy , więc się szybko nie dowiemy.
CDN......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz