środa, 6 marca 2013

Odcinek 14 !

* * *Karolina* * *
Leżałam na łóżku z Pati i płakałam , nie mogłam w to uwierzyć że chłopaki wyjeżdżają na tak długo , przyjaciółka ciągle mnie pocieszała , ale to nic nie dało nie mogłam powstrzymać łez. Nagle coś mi się przypomniało , spojrzałam na wyświetlacz komórki , była 3.37 a bliźniacy mieli wyjechać o 4.
-Pati ubieraj buty i idziemy
-Gdzie ty chcesz iść o tej porze kobieto ?!
-No jak to gdzie ? Muszę się przecież pożegnać z Billem , a ty z Tomem co nie ?
-A to co innego , już się zbieram - wyszłyśmy z mojego mieszkania i udałyśmy się w stronę domu Billa i Toma
Po 10 minutach byłyśmy już na miejscu , czekałyśmy na nich , po chwili poczułam na swoim ramieniu czyjąś rękę , odwróciłam się i zobaczyłam Georga
-Yyy... Cześć , czekacie tu na kogoś? - zapytał lekko zdziwiony
-Cześć , tak czekamy na..... - nie skończyłyśmy bo z domu wyszli bliźniacy ze swoimi bagażami , gdy nas zobaczyli rzucili wszystko , podbiegli do nas i przytulili
* * *Bill* * *
Wychodziliśmy właśnie z bratem przed dom i zobaczyliśmy nasze dziewczyny , od razu wszystko zostawiliśmy i podbiegliśmy do nich i je przytuliliśmy
-Co wy tu robicie? Powinniście teraz spać
-Myślałeś że wyjedziecie bez pożegnania? O nie , nie tak dobrze kochany - powiedziała Karolina i pocałowała mnie w usta
* * *Tom* * *
-Nie musiałaś przychodzić , mogłaś sobie jeszcze pospać
-Wiem , ale nie mogłam tak bez pożegnania , jeszcze bardziej bym za tobą tęskniła - pocałowała mnie w nosek i przytuliła
-Dziękuję ci !
-Za co?
-Za to że jesteś , że się o mnie troszczysz. Kocham Cię ! - przytuliłem ją mocno , po chwili usłyszałem ciche łkanie , od razu wiedziałem że to Pati
-Ej księżniczko , nie płacz już przecież będziemy do siebie dzwonić przecież - gładziłem ręką po jej plecach
-Wiem , ale to nie to samo , kocham cię Tom i zawsze będę ! - pocałowała mnie , a ja odwzajemniłem pocałunek
* * *Karolina* * *
-Już nie płacz myszko , będzie dobrze - nie mogłam przestać płakać , Bill ciągle mnie pocieszał , ale to nic nie dawało
-No wiem , ale nie wytrzymam bez ciebie tak długo , a jak tam sobie jakąś laskę znajdziesz? Zapomnisz o mnie tak po prostu.. - nie skończyłam bo Bill mi przerwał całując mnie w usta. Gdy skończył popatrzył mi głęboko w oczy
-Słonko ! Już nigdy więcej mi czegoś takiego nie mów proszę , jesteś dla mnie najważniejsza , kocham cię ponad życie , nigdy cię nie opuszczę , nigdy . Kocham Cię myszko moja !
-Ja ciebie też skarbie ! - przytuliłam najmocniej jak mogłam. Wszedł do czarnego vana i odjechał razem z Tomem
* * *Patrycja* * *
Szłam do domu płacząc , nie umiałam przestać , tak bardzo za nim tęskniłam. Byłam już w swoim domu i poszłam spać , za parę godzin było rozpoczęcie szkoły więc postanowiłam że się wyśpię.
* * *Karolina* * *
Wstałam o 7 , a w szkole miałyśmy się zjawić na 8.35 , więc postanowiłam się powoli ubierać , włożyłam czarne jeansy , białą koszulę , czarną marynarkę , a na nogi włożyłam czarne martensy , zjadłam śniadanie i wyszłam po drodze spotkałam Pati i poszłyśmy razem. Kiedy weszłyśmy do szkoły ujrzałyśmy dużo osób ubranych na czarno , niektórzy w stylu emo albo punk , byłam taka sama , pomyślałam że będę się tu dobrze czuć. Po przemowie dyrektora poszłam z Pati do naszej klasy , poznałyśmy wychowawczynią , była na prawdę bardzo fajna , ludzie z klasy też na prawdę byli spoko , dziewczyny miały nawet te same zainteresowania co my.
Wróciłam do domu i weszłam od razu na komputer i włączyłam skypa , Bill był akurat dostępny więc do niego "zadzwoniłam"
-Hej myszko - powiedział uradowany
-Hej skarbie - byłam szczęśliwa że mogę go zobaczyć chociaż na ekranie
-Jak tam rozpoczęcie?
-Świetnie , wszyscy tutaj są bardzo mili , mamy te same zainteresowania i dzisiaj jeszcze się wybieram z klasą na miasto
-To wspaniale , bardzo się cieszę , już za tobą tęsknię kochanie
-Ja za tobą też misiu - jeszcze z godzinę pogadaliśmy i skończyliśmy , wyłączyłam kompa i poszłam się przebrać. Zadzwoniłam po Patrycję i wyszłyśmy z klasą na miasto. Po paru godzinach wróciłam do domu , wzięłam prysznic , założyłam piżamę i poszłam spać.
CDN........

Odcinek 13 !

* * *Karolina* **
Siedziałam przy barze i piłam colę , nagle dosiadł się do mnie Bill.
-Wszystkiego Najlepszego kochanie - pocałowałam go w usta i wręczyłam mu prezent. Był to pierścionek z napisem "Forever Karolina" , ja też miałam jeden tylko że na nim pisało "Forever Bill" dostał jeszcze białą różę i nowy kolczyk go brwi , gdy to otworzył zaniemówił
-Boże ! Kochanie ty moje dziękuję ci . Kocham Cię - pocałował mnie namiętnie w usta. Od razu założył pierścionek i znowu mnie pocałował tym razem już dłużej
-Aż tak ci się podoba?
-Bardzo! Skąd ty to wytrzasnęłaś?
-Ma się te znajomości - powiedziałam i puściłam mu oczko
* * *Bill* * *
Gdy zobaczyłem prezent o Linki myślałem że zacznę płakać ze szczęścia , był prześliczny idealnie odzwierciedlał naszą miłość , od razu do założyłem i zacząłem całować moją myszkę
-Boże ! Kochanie ty moje dziękuję ci . Kocham Cię - byłem tak szczęśliwy że mogłem to powiedzieć całemu światu
-Aż tak ci się podoba?
-Bardzo! Skąd ty to wytrzasnęłaś?
-Ma się te znajomości - powiedziała i puściłam mi oczko , ahh... te jej śliczne oczka mógłbym tak patrzeć na nie godzinami.
* * *Karolina* * *
Było widać że Bill był zachwycony , po chwili zauważyliśmy że na parkiecie tańczą Patrycja i Tom , od razu zaczęło mi się coś przypominać:
* * *2 tygodnie temu* * *
-Zatańczysz ze mną ? - zapytał Bill
-Oczywiście
Bill objął mnie w pasie , a ja swoje ręce dałam na jego kark . Zaczęliśmy się się poruszać w rytm muzyki , czułam się taka bezpieczna w jego ramionach ,  zaczęło mi się przypominać to jak poznałam Billa , jak z nim rozmawiam to dziwnie się czuję , jakbym miała motyle w brzuchu , od dawna tak się nie czułam chyba się w nim zakochałam , ale nie jestem tego pewna czy on czuje to samo do mnie. Nie ! Nie myśl teraz o tym , najważniejsze jest to co jest teraz , to że jesteś tak blisko niego
* * *Teraźniejszość* * *
-Bill?
-Tak słońce?
-Kiedy tak na nich patrzę , przypomina mi się wtedy ta impreza w Chorwacji  wtedy kiedy po raz pierwszy zaprosiłeś mnie do tańca , pamiętasz? - spojrzałam na niego i ujrzałam te jego iskierki w oczach
-Jak mógłbym zapomnieć , to był najwspanialszy dzień w moim życiu , zaraz za tym kiedy wyznałem ci miłość - uśmiechnął się i pocałował moją skroń
* * *Patrycja* * *
Gdy tak byłam w ramionach Toma czułam się bezpieczna , chciałabym żeby ta piosenka się nigdy nie skończyła , ale niestety musiało się kiedyś to zdarzyć. Kiedy "odkleiłam" się od Toma , spojrzał na mnie tymi swoimi czekoladowymi oczami i wręczył mi małą karteczkę z napisem "Za 5 minut przed klubem ;*". Byłam troszkę zdziwiona dlaczego chce się spotkać , no ale poszłam.
* * *Karolina* * *
Tańczyłam z Billem przy każdej piosence , aż ze zmęczenia poszliśmy do baru się czegoś napić
-Karo?
-Tak
-Muszę ci coś bardzo ważnego powiedzieć
-Coś się stało? - zapytałam z troską
-W pewnym sensie , bo jutro wyjeżdżamy z zespołem w trasę koncertową - gdy to powiedział oczy od razu mi się zaszkliły
-Jak to jutro? Dlaczego mi nie powiedziałeś o tym wcześniej? - rozpłakałam się , a Bill mnie mocno przytulił i pocałował w czoło
-Nie płacz już myszko , przepraszam cię za to , nie chciałem żebyś się po prostu martwiła o mnie
-Dobra nie gniewam się , ale o której wyjeżdżacie?
-O 4 nad ranem
-Na ile jedziecie ? - zapytałam , a on się nie odezwał , ale po paru minutach powiedział:
-Na 9 miesięcy , będziemy koncertować po całej Europie i Azji , więc długo będzie to trwać - znowu mnie przytulił
* * *Patrycja* * *
Wyszłam przed klub i ujrzałam Toma z bukietem kwiatów
-Patrycja , teraz chciałbym ci coś ważnego powiedzieć - wręczył mi kwiaty i kontynuował - odkąd na ciebie spojrzałem nie mogłem zapomnieć twoich pięknych brązowych oczu , kiedy cię wtedy pocałowałem , poczułem się tak dobrze , poczułem że mam dla kogo żyć , że to ty jesteś tą jedyną z którą chcę żyć , wiem że mówię trochę jak Bill , ale naprawdę nie traktuję cię jak przyjaciółkę tylko kogoś innego , więc już nie będę przeciągał. Patrycja , zostaniesz moją dziewczyną?
Nie wierzyłam w to co Tom mówił do mnie , on też czuł to samo co do mnie , myślałam że popłaczę się ze szczęścia
-Tom ja czuję to samo , tak zostanę twoją dziewczyną
-Na serio? Boże tak się cieszę - wziął mnie na ręce i pocałował namiętnie w usta
-Ja też się cieszę - przytuliłam się do niego
-Kocham Cię Patrycja !
-Ja ciebie też Tom - i znowu złączyliśmy nasze usta w gorącym pocałunku
* * *Tom* * *
Gdy powiedziała że czuje to samo do mnie aż zachciało mi się skakać ze szczęścia , po raz pierwszy pokochałem dziewczynę i wiem że to z nią będę dzielić swoje życie.
CDN.....

Odcinek 12 !

* * *Patrycja* * *
Leżałam na łóżku w swoim pokoju , nie umiałam zapomnieć tego pocałunku był taki czuły, a ten jego kolczyk w wardze aż mam dreszcze kiedy to wspominam , ja się chyba się w nim zakochałam , tylko dlaczego on to robił? Przecież znamy się dopiero 2 dni a już się całujemy? To jest jakieś dziwne , no ale co w tym dziwnego? Przecież to Tom Kaulitz łamacz nastoletnich serc , ale może za ten jego charakter go pokochałam ? Sama już nie wiem co mam o tym myśleć , nie zauważyłam nawet kiedy poszłam spać.
* * *Tom* * *
-Kurwa , kurwa Kaulitz dlaczego to zrobiłeś ? Scheiße ! - Tom zaczął krzyczeć na cały dom.
-Ja pierdziele musisz się tak wydzierać ? Co się stało że tak się drzesz ?
-No bo jak wracałem z Patrycją odprowadziłem ją i... - zamilkł
-I...? - niecierpliwił się Bill
-Jak ją odprowadziłem pod drzwi , pocałowałem ją i ona poszła do domu nawet się na mną nie żegnając ! Bill pomóż mi ja się chyba w niej zakochałem - gdy to powiedział Czarny wyszczerzył oczy , nie mógł w to uwierzyć że jego własny brat bliźniak się zakochał
-Ty gadasz serio ? Jesteś tego pewien że to nie jest kolejna twoja "zdobycz" ?
-Jestem tego pewien , chyba ją kocham - czy to było możliwe że Tom Kaulitz się zakochał ?
* * *Karolina* * *
Dzisiaj był 1 września  urodziny bliźniaków , razem z Patrycją postanowiłyśmy że zrobimy dla nich małą imprezę w klubie "Szuflada" , Bill ciągle do mnie dzwonił ale ja nie odbierałam bo by się jeszcze domyślił. Skończyłyśmy dopiero o 18 więc szybko poszłyśmy do naszych domów się ubrać. Po długim zastanowieniu wybrałam czarne rurki , białą koszulkę , czarną skórzaną kurtkę , co jak co , ale u nas to wieczorami było zimno , na nogi założyłam moje ukochane glany , na szyję oczywiście naszyjnik od Billa ,  kolczyki w kształcie żyletki , włosy rozpuściłam i wyprostowałam , jeszcze moja torebka i mogłam ruszać , napisałam jeszcze sms'a do Billa żeby o 20 przyszedł razem z Tomem do klubu. Po chwili odpowiedział że będzie. Włożyłam komórkę do kieszeni i poszłam w stronę domu mojej przyjaciółki.
* * *Patrycja* * *
Razem z Karoliną postanowiłyśmy urządzić imprezę dla Billa i Toma , przygotowałyśmy salę przez parę godzin , kiedy wróciłam do domu postanowiłam że się będę powoli przygotowywać na melanż. Wybrałam granatową zwiewną sukienkę do kolan , czarne baleriny , włosy splątałam w wysokiego kucyka , czarny płaszczyk i wyszłam. Po drodze spotkałam Karolinę i poszłyśmy do miejsca w którym miała się odbyć impreza , byłyśmy przed 20 wszyscy przyjaciele i rodzina bliźniaków już się zjawiła więc sprawdziłyśmy jeszcze czy wszystko jest dobrze zrobione , było idealnie. Wybiła 20 a do pomieszczenia wkroczyli solenizanci , wszyscy krzyknęliśmy "Niespodzianka" a , Bill i Tom byli bardzo zaskoczeni od razu ze wszystkimi się przywitali i zaczął się melanż.
* * *Tom* * *
Kiedy przyszliśmy do klubu zaniemówiliśmy byli tam wszyscy nasi przyjaciele a wśród nich ona , miała na sobie piękną sukienkę , wyglądała przepięknie nawet nie zwróciłem uwagi na inne dziewczyny liczyła się tylko ona , zauważyłem że idzie w moją stronę , uśmiechnęła się do mnie
-Wszystkiego Najlepszego Tom - pocałowała mnie w policzek i wręczyła mi paczuszkę w której była biało-czarna czapka i koszulka z napisem "I sexy and I know it" kiedy ją zobaczyłem zaśmiałem się , a ona razem ze mną
-Dziękuję ci bardzo - przytuliłem ją mocno
-W końcu to twoje urodziny więc trzeba jakiś prezent dać
Zaczęła grać wolna piosenka , spojrzałem na Patrycję
-Zatańczysz ze mną?
-Oczywiście
CDN.....

Odcinek 11 !

* * *Patrycja* * *
Czekałam już na niego 10 minut , a on nadal nie przychodził , zaczęłam tracić nadzieję że w ogóle przyjdzie. Wstałam z ławki i poszła w stronę mojego domu , nagle ktoś zaczął wołać moje imię obejrzałam się i zobaczyłam biegnącego w moją stronę Toma
-Przepraszam że się spóźniłem , ale nie umiałem wybrać kwiatów , proszę to dla ciebie – powiedział i wręczył mi bukiet czerwonych róż
-Dziękuję są śliczne i nic się nie stało – uśmiechnęłam się do niego
-To może pójdziemy na lody?
-Jasne , czemu nie – poszliśmy w stronę lodziarni i zamówiliśmy po 2 gałki lodów waniliowych i truskawkowych. Po godzinie szliśmy w stronę wesołego miasteczka i poszliśmy do domu strachów. Bardzo się bałam , ale nie dałam tego po sobie poznać , po chwili poczułam jak Tom trzyma mnie za rękę , a ja od razu się zarumieniłam. Kiedy wyszliśmy zobaczyłam że Tom nadal trzyma moją dłoń i się śmieje
-Z czego ty się śmiejesz?
-Z twoich czerwonych policzków – powiedział i pogłaskał mój policzek , dzięki czemu zaczerwieniłam się jeszcze bardziej , po chwili poczułam ciepłe wargi na moim policzku , od razu wiedziałam że to Tom
-A to za co było?
-Za to że musiałaś ze mną dzisiaj wytrzymać – gdy to powiedział wybuchłam śmiechem , a Tom razem ze mną. Szliśmy w stronę mojego domu rozmawiając przy tym i się śmiejąc. Kiedy byliśmy przed moimi drzwiami Tom zaczął się do mnie przybliżać , po chwili złączył nasze usta w namiętnym pocałunku.
* * *Karolina* * *
Gdy już dotarliśmy do restauracji tata z Billem rozmawiali sobie , a ja pisałam sms’y do mojej przyrodniej siostry Alicji.
-A jeśliby ci nie wyszło z muzyką to czym byś się zajmował? – zapytał nagle mój tata
-Zawsze chciałem uczyć śpiewu , więc jeśli nie pójdzie mi z muzyką , może będę nauczał w szkole
-Na prawdę ? To świetnie ! – powiedział z zachwytem , nagle zadzwonił telefon ojca , była to Lucyna , jego nowa kobieta , pytała kiedy wróci , jak zawsze musi na przeszkadzać , no ale trudno. Czarny i tata nadal ze sobą rozmawiali zauważyłam że zdążyli się polubić , bo co chwilę na twarzy ojca pojawiał się szeroki uśmiech.
-Myszko? A jak z tą nauką , będziesz sobie w tym roku radzić? – zapytał nagle tata
-Myślę że tak , ale wiesz jak to ze mną jest , może w tym roku mi pójdzie trochę lepiej
-Ja też tak myślę , najwyżej Bill ci w czymś pomoże , mam rację Bill? – uśmiechnął się i klepnął mojego chłopaka w ramię
-Oczywiście proszę pana , chętnie będę jej pomagać – splątał nasze ręce i uśmiechnął się do mnie , a ja odwzajemniłam gest
-Jaki „pan” , mów mi po prostu Robert
-Dobrze – pogadaliśmy jeszcze chwilę i pojechaliśmy z Billem do mojego domu
-Boże , myślałam że będzie gorzej , a tu proszę nagle ojciec każe ci mówić po imieniu
-No widzisz jaki ja mam dar – powiedział , a ja walnęłam go poduszką w łeb
-Aua ! A to za co ?
-Ty się już tak nie wymądrzaj ok?
-Dobra , dobra przepraszam – przytulił mnie mocno i pocałował mnie w czoło
-Ok nie gniewam się już ! – odpowiedziałam i spojrzałam na zegar , była 22
-Dobra Bill pakuj manatki i won do domu bo mi się chce spać
-A nie mogę dzisiaj z tobą spać – gdy to powiedział zaczął się do mnie przybliżać
-Nie ! Może kiedy indziej teraz będziesz cierpiał , paa dobranoc – pocałowałam go usta i odprowadziłam pod drzwi
-Paa księżniczko – wyszedł
Poszłam do łazienki załatwić wszystkie potrzeby , założyłam piżamę i poszłam spać.
CDN…….

Odcinek 10 !

* * *Patrycja* * *
Gdy się obudziłam Linka jeszcze spała . więc postanowiłam się ubrać i poczekać na Karolinę aż się obudzi. Nagle zadzwonił mój telefon spojrzałam na wyświetlacz ,,nieznany numer" , odebrałam.
-Halo?
-Hej Pati tu Tom - zdziwiłam się skąd ma mój numer , pewnie Karo mu podała , jak się obudzi zatłukę ją.
-O hej Tom , co u ciebie słychać?
-Jest dobrze, słuchaj nie chciałabyś może pójść ze mną na rynek dzisiaj?
-Bardzo chętnie , a o której?
-Może tak o 15 co ?
-No spoko , to do zobaczenia!
-Ok paa ! - i się rozłączył.
* * *Karolina* * *
Obudziłam się a Pati już nie spała , dziwnie się na mnie patrzyła jakby miała się zaraz popłakać
-Stało się coś że tak na mnie patrzysz?
-Coś w tym stylu , nie wiem co mam robić , Tom chce się ze mną spotkać na rynku
-I w czym problem?
-To że nie wiem dlaczego chce się ze mną spotkać!
-Hmm... Może się w tobie zakochał?
-Pff... ta już , przecież wiesz jaki on jest
-No ale widziałaś jak wczoraj na ciebie patrzył?
-Nie
-No właśnie , może dzięki tobie się zmienił ?
-Sama nie wiem ! Bo wiesz wczoraj jak go poznałam to tak jakoś mi się zaczęło przewracać w żołądku , tak jakbym coś do niego czuła
-A może ty się w nim zakochałaś?
-Nie wiem chyba tak ! - uśmiechnęła się nieśmiało
* * *Karolina* * *
Nie spodziewałam się że Patrycja powie coś takiego , przecież jeszcze nigdy nie była zakochana , więc może na serio czuła coś do Toma.Zadzwonił mój telefon , był to tata , a ja na śmierć zapomniałam że mam się z nim i z Billem spotkać , odebrałam i powiedział że będzie o 15 , miał dziwny głos jakby coś stało , może dlatego że dzisiaj pozna Billa , boje się bardzo jeśli nie zaakceptuje Czarnego to na pewno będzie kazał mi z nim zerwać.
Patrycja poszła do siebie się ubrać , a ja zadzwoniłam jeszcze do Billa żeby do mnie bardzo szybko przyszedł. Po 10 minutach przyszedł i od razu mnie przytulił.
-Co się stało? - zapytał z troską
-Boję się że tata cie nie zaakceptuje i będzie kazał mi z tobą zerwać!
-Nawet tak nie mów nigdy tak nie będzie rozumiesz? Kocham cię i bez względu na to czy twój tata mnie polubi czy nie to i tak będę cię bardzo kochał
-Dziękuję ci , ty wiesz jak mnie pocieszyć - i przytuliłam się do niego jeszcze mocniej
-Będzie dobrze , nie martw się - powiedział i gładził ręką moją głowę
* * *Patrycja* * *
Gdy już byłam na rynku była 14:49 , więc postanowiłam że posiedzę sobie na ławce przy fontannie i słuchałam sobie muzyki z MP3 i czekałam na Toma.
* * *Karolina* * *
Kiedy jechałam windą ciągle trzymałam Czarnego za rękę , gdy otworzyły się drzwi wyszłam z klatki i poszłam w stronę auto przy którym stał mój ojciec.
-Cześć myszko moja! - jak zawsze musiał mnie tak nazwać , no ale zawsze byłam jego małą Karolcią
-Cześć tatuś ! - przytuliłam się do niego
-Dzień Dobry Panu - przywitał się Bill i podał w stronę mojego taty rękę
-Dzień Dobry - tata troszkę niechętnie odwzajemnił gest
CDN....

Odcinek 9 !

* * *Karolina i Patrycja* * *
-No to gadaj ! Kogo tam poznałaś ?
-Później ci powiem , teraz chodźmy na miasto - i wybiegłyśmy z domu.
Mijałyśmy naszą podstawówkę i wspominałyśmy stare czasy spędzone w szkole , nagle ktoś przytulił mnie od tyłu i zasłonił oczy.
-Zgadnij kto to? - od razu poznałam ten głos
-A nie wiem , nie wiem - powiedziałam i po chwili poczułam ciepłe wargi na moim policzku.
-A teraz już wiesz?
-Chyba - znowu poczułam jego wargi tym razem na ustach.
-Dobra , dobra już koniec tych czułości - powiedział Tom i spojrzał na Patrycję i puścił do niej oczko
-Ok - powiedzieliśmy równocześnie.
-Zapomniałabym , chłopaki to jest moja przyjaciółka Patrycja
-Jestem Bill - podał jej rękę a ona odwzajemniła gest
-A ja Tom - powiedział i pocałował jej rękę , a Pati od razu się zarumieniła.
* * *Tom* * *
Kiedy zobaczyłem Patrycję myślałem że zemdleje , była piękna , nie mogłem oderwać wzoru od niej , gdy chodziliśmy po mieście ciągle na nią patrzałem , kiedy musieliśmy wszyscy wracać do domów ja nie chciałem się z nią rosztawać.
* * *Karolina* * *
Postanowiłam że  Pati będzie u mnie spać , nie widziałyśmy się prze pewien czas i musiałyśmy to nadrobić.
-Kiedy ty poznałaś bliźniaków? - zapytała i zaczęłam jej wszystko opowiadać....
-I kiedy mi dał te pudełko pożegnałam się z nimi i wsiadłam do autokaru i odjechałam. - kiedy skończyłam dziewczyna coraz bardziej wyszczerzała oczy!
-Ty gadasz to na serio?
-No tak , a myślisz że to co ci się dzisiaj przydarzyło to był sen?
-Trochę
Porozmawiałyśmy jeszcze trochę i poszłyśmy spać , jutro miałyśmy , a raczej Pati i Tom mieli se pochodzić po rynku , a ja z Billem postanowiliśmy pojechać do mojego taty , bo przecież muszę mu przedstawić mojego chłopaka.
CDN.....

Odcinek 8 !

* * *Karolina* * *
Byłam już w Polsce , za godzinę miałam być już w domu , nie mogłam się doczekać kiedy zobaczę Patrycję , tatę i bliźniaków. Weszłam do pokoju i poszłam rozpakować wszystkie swoje rzeczy , kiedy wszystkie ubrania schowałam do szafy przypomniało mi się pudełko które dostałam od Billa , delikatnie je rozpakowałam i otworzyłam. Kiedy zobaczyłam co jest w środku oniemiałam , był tam piękny srebrny naszyjnik w kształcie kuli wysadzamy kryształkami , był piękny , byłam ciekawa ile był wart znalazłam jeszcze w środku liścik.
Księżniczko <3
Dziękuję ci za te chwile spędzone z tobą , te 10 dni były dla mnie najlepsze w moim życiu , ten naszyjnik chciałbym ci dać na znak tego co do ciebie czuję , chciałem ci go podarować wtedy na dachu , ale pomyślałem że dostaniesz go teraz. Nie pytaj ile był wart , dla ciebie mógłbym wydać wszystko byle byś była szczęśliwa ze mną
Kocham Cię
Twój Bill ;*
Gdy przeczytałam ten list myślałam że się popłaczę , widać było że był pisany prosto z serca. Długo się zastanawiałam czy go założyć czy nie , ale jednak zdecydowałam się że go włożę , przebrałam się i wyszłam z mieszkania. Postanowiłam że pójdę do Patrycji , bo przecież muszę się z nią przywitać. Kiedy byłam pod jej domem zapukałam do jej drzwi , otworzyła mi jej mama.
-Dzień Dobry !
-Dzień Dobry Karolinko ! Już wróciłaś ?
-Tak , jaką godzinę temu , jest Patrycja w domu ?
-Jest teraz w łazience , ale wchodź zrobisz jej niespodziankę
Gdy byłam w pokoju przyjaciółki usiadłam na jej łóżku , po 10 minutach czekania ujrzałam sylwetkę Patrycji , gdy mnie zobaczyła od razu zaczęła mnie ściskać i całować w policzki.
-Boże Karo !! Tak się za tobą stęskniłam , czemu mi nie powiedziałaś że jesteś w domu przyszłabym do ciebie ?
-Wtedy by nie było niespodzianki ! - jeszcze raz przytuliłam się do niej.
Nagle usłyszałam dźwięk mojego telefonu , zobaczyłam kto do mnie dzwoni i był to oczywiście Bill , uśmiechnęłam się do siebie i nacisnęłam guzik.
-Cześć księżniczko ! - powiedział uradowany
-Hej kotku !
-Czemu mi nie powiedziałaś że jesteś już w domu? - zapytał a ja od razu wiedziałam że rozmawiał z moją mamą
-Miałam pewną sprawę do załatwienia i nie mogłam zadzwonić - gdy to powiedziałam spojrzałam na Pati i puściłam jej oczko
-No dobrze nie gniewam się , kiedy chcesz się spotkać ?
-A co jesteś tutaj ?
-No tak , akurat moja babcia też mieszka tutaj i możemy się bardzo często spotykać
-Na prawdę to wspaniale. - porozmawiałam z nim jeszcze parę minut i się rozłączyłam.
-Ok teraz mi się tu spowiadaj , z kim tak rozmawiałaś , czy ty tam kogoś poznałaś ?
-Oj tak siostro , poznałam.
CDN....